Ośrodek kultury ARSUS

Zarejestruj się / Przypomnij hasło

Logowanie
Newsletter
Facebook Facebook Kino

Rok galerii

Rok galerii

VII MAZOWIECKI FESTIWAL

VII MAZOWIECKI FESTIWAL

GALERIA
SZTUKI

WSPÓŁCZESNEJ
"AD-HOC"

 

 

 

 

 

zaprasza na 

VII MAZOWIECKI FESTIWAL SZTUKI
"Powrót do korzeni"

POLAKÓW
DROGA

DO NIEPODLEGŁOSCI

 

 

W PROGRAMIE:
Uroczyste otwarcie wystawy.

Wręczenie nagród autorom prac plastycznych, wyróżnionych
w wystawie konkursowej festiwalu.

Wystawa projektów koszulek, nagrodzonych w konkursie
pt. "Symbole niepodległości".
Organizator: Urząd Dzielnicy Ursus m.st. Warszawy
Zespół Sportu i Rekreacji.

Wystąpienie prof. Jerzego Malczewskiego
"Polaków droga do niepodległości"

 

WYSTAWA CZYNNA OD 9 CZERWCA DO 2 WRZEŚNIA 2018 r.

Artur Krajewski

Artur Krajewski

GALERIA
SZTUKI
WSPÓŁCZESNEJ
AD-HOC





ZAPRASZA NA WYSTAWĘ 

Artura Krajewskiego

wernisaż wystawy 28 kwietnia o godz. 17.00
wystawa czynna od 28 kwietnia do 27 maja 2018 r.

 

 

 

Foty
pstrykam stopą
i dorabiam filozofię.

Teksty inspirowane:
Sokratesem, Arystotelesem, Arturem Shopenhauerem, Karolem Marksem,
Georgem Wilhelmem Friedrichem Hegelem, Davidem Humem...

 

 

Jeżeli ktokolwiek zechce przeprowadzić wywiad z moją
stopą – pstrykającą foty – ja nie będę brał w tym udziału.
Już dawno przeciwstawiłem się jej nie dopuszczając
do głosu. Ona od najmłodszych lat była gruba – i jak to
powiadają starsi – solidna. Wieszczyli jej niesamowite
bogactwo, stabilność i determinizm. A to skutkowało, że
zanim jeszcze obrosła w kręcone loki chełpiła się tym
wszem i wobec.
Zajmowałem się żonglerką paradygmatami budując
siebie przez lata. Encyklopedycznie podchodziłem
do malowania paznokci i zastanawiałem się po co je
malować – mimo, że ona chciała – jeśli epoka jeszcze nie
dotykała schematów gender 

Panował wówczas utopijny socjalizm ze swoimi Zenitami
uwieczniającymi kolorowy beton wielkiej płyty w szarym
świecie dzieciństwa na kartki.
Teraz to już każdy ma ten pożądany przedmiot w kieszeni.
Super-hiper-cyfer-idiot-kamera odbierająca dźwięki
artykułowanych wyrazów przez interlokutorów, którym
zachciało się właśnie w tym momencie dzwonić, kiedy
self-u-ie-my fejsa!

 

 

Artur Krajewski - życiorysu artysty fotografa brak!
Zdjęcia wykonane w 2016 roku
bez udziału i asystencji Adobe Photoshopa.
Modelkom i filozofii autor serdecznie dziękuje
za wsparcie i współudział

 

Artur Krajewski jest artystą,
który nie boi się podejmować nowych wyzwań.
Jest artystą, który zdaje sobie sprawę,
że w dzisiejszym świecie sztuki
medium nie jest istotne.
Artur jest malarzem, grafikiem, kompozytorem,
autorem tekstów poetyckich…
a teraz fotogrAfem!
fotografię traktuje lekko, z przymrużeniem oka,
malarsko… ale nie do końca…

fotografia, w odróżnieniu od mediów tradycyjnych,
w sposób prawie dotykalny odnosi się do rzeczywistości,
rejestruje ją, powiela. zdjęcia czytamy mimo wszystko
inaczej niż obrazy. staramy się w nich odkryć prawdę,
która wydarzyła się przed obiektywem. Często łapiemy
się na tym, że ważniejsza dla nas jest analiza zdarzenia,
niż wartość plastyczna. zdjęcia Artura zdają się zaprzeczać tej teorii. patrząc na nie widzę obrazy malarskie,
operowanie kolorem, światłem, decyzje kreacyjne
i działania czysto intuicyjne, demiurgiczne!
Krajewski fotografuje akt kobiecy – to pierwsze powierzchowne wrażenie. po chwili okazuje się, że widzę
więcej – to są zdjęcia erotyczne! Analizując zdarzenie
zaczynam widzieć opuszczone rajstopy, lustro dające
poszerzony obraz sytuacji, fragment żółtego materiału
z kluczem wiolinowym…
Widzę wreszcie rękę mężczyzny (najprawdopodobniej
autora) prowadzącą rodzaj erotycznej gry z modelką!
A może nie!? może chodzi bardziej o działanie symboliczne,
w którym klucz wiolinowy i dłoń są prawdziwym kluczem
interpretacyjnym… tak naprawdę ważny jest obraz.
Artur stosuje długie czasy naświetlania i wielokrotne
ekspozycje zacierając rzeczywiste kształty. szuka
warstwy znanej mu z technik manualnych, posługuje się
mechanicznym aparatem jak pędzlem i farbą. drżenie
obrazu uznawane przez amatorów fotografii za niewybaczalny błąd – przekuwa w malarski atut.
foty pstryKAm stopą
i dorAbiAm filozofię!
tak zatytułował ten cykl składający się z 24 plansz.
6 z nich to teksty inspirowane Arystotelesem, Heglem,
sokratesem
, Humem, schopenhauerem i marksem.
to taki dowcip – tak to odczytuję… może zbyt naiwnie,
ale sztukę i filozofię należy pojmować naiwnie.
Artur pstryka stopą, bo tak naprawdę nie chodzi
o fotografię, o jej poprawność, o mieszczenie się jej
w kanonach i zasadach. tu chodzi o język obrazu
i wypowiadanie tego, czego nie da się wypowiedzieć
werbalnie.
dorabia filozofię! A to dobre!
dziś robią to już prawie wszyscy!
to, do czego nie da się „dorobić filozofii”, nie jest brane
poważnie, staje się zwykłym ćwiczeniem, „akademickim”
gniotem. prawdziwe dzieło musi mieć w sobie ideologię,
filozofię i trochę naukowej wiedzy tajemnej.
A dlaczego?
A dlatego, że łatwiej się pisze krytykom
i historykom sztuki o ideologii i filozofiach, niż o pejzażu,
akcie, portrecie i wartościach, które nie dadzą się
opisać… bo zaklęte są w obrazach. mówi się o końcu
malarstwa, Kuspit pisze o końcu sztuki…. bardzo nad tym
ubolewam… a Artur Krajewski się z tego śmieje i pstryka
stopą i dorabia filozofię… i nareszcie jest pięknie!
dr hab. tomasz myjak
Kurator Wystawy

100 LEGIONISTÓW NA 100 LECIE

100 LEGIONISTÓW NA 100 LECIE

GALERIA
SZTUKI
WSPÓŁCZESNEJ
"AD-HOC"

 

 

 

 

zaprasza na wystawę

STU LEGIONISTÓW W STULECIE NIEPODLEGŁOŚCI POLSKI

w malarstwie

Piotra Rafałko

 

wernisaż wystawy 7 kwietnia godz. 17.00.

wystawa potrwa od 7-22 kwietnia 2018 r.

 

 

STU LEGIONISTÓW W STULECIE NIEPODLEGŁEJ - malarski poczet Legionów Polskich

Pragnąc wnieść swój wkład w 100- lecie odzyskania przez Polskę niepodległości, postanowiłem stworzyć poczet składający się ze 100 portretów żołnierzy Legionów Polskich. Są to portrety olejne, będące wiernym odzwierciedleniem zachowanych fotografii portretowych legionistów z łat 1914-1018, Dzięki uprzejmości Centralnej Biblioteki Wojskowej, Wojskowego Biura Historycznego I Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku, mogłem wykorzystać unikalne, niepublikowane szerzej zdjęcia, które z racji wieku wymagały często cyfrowej obróbki, zanim mogły posłużyć za wzór do wykonania portretów. Moim zamiarem było przywrócenie tym portretom barw ł nadanie im artystycznego wyrazu, który skłoniłby Państwa do uważniejszego przyjrzenia się zarówno twarzom, jak I elementom umundurowania I odznaczeń, Charakterystyczna cechą portretów jest to, że przedstawiają żołnierzy z okresu sprzed

odzyskania niepodległości. Wielu z oficerów Legionów PolBklch, doczekało się w łl RP generalskich szlifów I orderów. Jednak tu pojawiają się w szarych mundurach, maciejówkach, albo ułańskich czako na głowie, zaś ich pierś zdobią przeważnie tylko odznaki pamiątkowe „Ukończenia Szkoły Oficerskiej

Związku Walki Czynnej" I „Za wierną służbę". Poczet zainaugurował oczywiście Marszalek Piłsudski«twórca zalążka Wojska Polskiego -Pierwszej Kompanii Kadrowej - utworzonej 3 sierpnia 1914 w Krakowie z połączenia członków Związku Strzoteckiogo i Polskich Drużyn Strzeleckich. Pośród portretów nie zabraknie najsłynniejszych dowódców formujących się z Legionów Polskich, takich jak: Tadeusz Kasprzycki, Karol Durski-Trzaska, Stanisław Puchalski, Stanisław Szeptycki, Zygmunt Zieliński, Mieczysław Norwld-Neugebauer, Kazimierz Horwin-Piątok, Zbigniew Dunin-Wąsowicz, Kazimierz Sosnkowski, Leon Berbeckf, Tadeusz Wyrwa-f urgalski, Edward Rydz-Śmlgry, czy Józef Haller, Nie zabraknie portretów słynnej WBelirry" czyli pierwszego patrolu strzeleckiego, Pojawi się kilka postaci mniej kojarzonych z Legionami, chociaż właśnie w legionach spędzili swoje młode lata. Mam tu na myśli chociażby Augusta Emila Reldorfa ps. "Nir,

  Henryka Dobrzańskiego ps. „Hubal", czy Władysława Broniewskiego, Oprócz licznych oficerów, którzy w II RP awansowali na generałów, znajdują się też w szeregowi legioniści, często anonimowi. Wielu spośród nich nie doczekało wolnej Polski. Polegli w bitwach. Ale zachowały się liczne portretowe fotografieich pięknych, młodych twarzy, radosnych i tak pełnych wiary, że szlak Picrwszoj Brygady prowadzi do Niepodległej. Portrety są również pretekstem do pokazania różnorodnych mundurów, odznak 1 medali, zmieniających się wraz z formowaniem poszczególnych formacji I, II i III Brygady,

Piotr Rafalko • tenorAbsolwent Wydziału Wokalnego Akademii Muzycz­nej im. Fryderyka Chopina w Warszawie w klasie prof. Kazimierza Pustelaka. Umiejętności doskonalił na kursach mistrzowskich Ernsta Haefligera, Sylvii Geszty i Mariany Nicolesco. Laureat konkursów w Dusznikach-Zdroju i Braili (Rumunia).

Występował na wielu festiwalach muzycznych w Polsce i za granicą. Do najbardziej prestiżowych należy zaliczyć koncert inaugurujący 38 Muzyczny Festiwal W Łańcucie, gdzie razem z Ewą Podleś i Cy­prianem Katsarisem wykonał „Pieśń o Ziemi" Ma­niera, 14 Międzynarodowy Festiwal Muzyczny w Davos (Szwajcaria), I Europaische Herbstakademie - Essen (partia tytułowa w „Orfeuszu" Monteverdie-go) i 45 Międzynarodowy Festiwal Muzyki Współ­czesnej Warszawska jesień, gdzie wziął udział w pierwszym wykonaniu opery kameralnej Osvaldasa Balakauskasa „La lointaine". Dysponuje bardzo szerokim repertuarem oratoryjno-kantatowym, z którym występuje na

estradach polskich filharmonii i koncertuje za granicą. Wymienić należy chociażby tournee po krajach Beneluxu (Requiem Mozarta) z Filharmonią

Świętokrzyską, Japonii i Hiszpanii (9 Symfonia Beethovena). Na scenie operowej debiutował w „Krakowiakach i Góralach" w Teatrze Wielkim w Poznaniu i Operze Narodowej w Warszawie(„Król Roger" Szymanowskiego, .Wesoła wdówka" Lehara). Śpiewał w teatrach operowych w Niemczech (Lubeka, Passau). Spośród wykonanych tam partii

operowych najważniejsze to: Don Ottavio („Don Giovanni" Mozarta) Grimoaldo („Rodelinda" Haendla), Camille de Rosillon („Die lustige Witwe" Lehara) oraz Erzahler („The Rape of Lucretia"

Brittena).

Przez wiele sezonów solista Warszawskiej Opery Kameralnej („Der Kaiser von Atlantis" Viktora Ullmanna, „Lucio Silla", „II sogno di Scipione", „Thamos", „Zaide", „Die Entfuhrung aus dem Serail"

Mozarta, „II sogno di Scipione" Hassego) Chętnie sięga do repertuaru rozrywkowego. Regularnie współpracuje z aranżerem i dyrygentem Janem Walczyńskim, pod którego kierownictwem od kilku sezonów występuje na scenach polskich filharmonii, wykonując światowe standardy rozrywkowe i jazzowe, jest solistą zespołu alTango!, z którym od lat, w kraju i za granicą, śpiewa zarówno przedwojenne jak i współczesne światowe przeboje tangowe. Szczególne miejsce w jego repertuarze zajmują pieśni patriotyczne. Od ponad dekady współpracuje z Orkiestrą Koncertową Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego, Orkiestrą Wojskową w Warszawie i Orkiestrą Reprezentacyjną

Wojska Polskiego

Jako pedagog śpiewu stara się propagować repertuar patriotyczny. Wraz ze słuchaczami Policealnego Studium Wokalno-Aktorskiego w Białymstoku, gdzie uczy śpiewu, nagrał płytę „Orzeł Biały", zawierającą najpiękniejsze polskie pieśni żołnierskie i legionowe. Obecnie pracuje nad płytą z pieśniami śpiewanymi przez Żołnierzy Niezłomnych partyzanckiego

podziemia antykomunistycznego.

Marlena Sztamborska

Marlena Sztamborska

Galeria
Sztuki

Współczesnej
Ad-hoc

 

 

 

zaprasza na debiutancką wystawę

Marleny Sztamborskiej

 

pt. "KOBIETA"

malarstwo olejne

wernisaż wystawy 3 marca 2018 r. o godz 17.00

 

 

Urodzona w 1995 roku w Warszawie. Uczyła się rysunku w szkole Domin przy boku Bartłomieja Kotera, a obecnie studiuje grafikę na uczel­ni Vistula.

W swoich pracach łączy tradycję z nowoczesnością. Jej obrazy charak­teryzują się niemalże fotograficznym ukazaniem kobiet. Nastrój, nostalgia i piękno - to chce przekazać nam artystka, byśmy zajrzeli głębiej w nasze zakamarki dusz.

 

Wystawa czynna od 3 - 25 marca 2018 r.

 

ADA BOLD

ADA  BOLD

 

GALERIA
SZTUKI

WSPÓŁCZESNEJ
AD-HOC

 

 

zapraszamy na wystawę
MALARSTWA

ADY BOLD

WERNISAŻ WYSTAWY 13 STYCZNIA 2018 
o godz. 17.00

 

 

 

 

ADA BOLD o sobie:

„Maluję od dawna, można powiedzieć, od dziecka. Umiejętności, które zdobywałam, krok po kroku przybliżały mnie do odkrywania wiedzy o malarstwie.

Chciałabym aby operowanie kolorem, estetyka, zamysł artystyczny, sprawdzały się w moich obrazach.

Zawsze jestem gotowa szukać czegoś, co charakteryzowałoby moją twórczość. Poszukuję nowych tematów, form plastycznych, technik, stąd taka różnorodność moich obrazów. Życie obok nas – natura, miejsca, które mijamy, ludzie, którzy nas otaczają, to tematy, które przelewam na płótno, papier, wciąż się uczę. Nieraz zadaję sobie pytanie, co takiego pociąga mnie w sztuce malarskiej, skoro natura dysponuje środkami daleko bogatszymi niż przeróżne dziedziny sztuki. Ale doskonale wiem, że ważne jest to, co przekazuje człowiek.

Pierwsze moje oficjalne malowanie zaczęło się na zajęciach w sekcji plastycznej w Robotniczym Stowarzyszeniu Twórców kultury w Warszawie, w latach 1987-89. Po dość długiej nieobecności w Polsce, w 2010 r. znalazłam się w Ośrodku Kultury Arsus, gdzie zostałam laureatką wielu konkursów plastycznych, organizowanych w Galerii Ad-hoc. Biorę udział w corocznych przeglądach sztuki nieprofesjonalnej „Talent, pasja, intuicja” organizowanych przez Miejski Ośrodek Kutury w Pruszkowie. Jestem członkiem Warszawskiego Stowarzyszenia Plastyków. Należę również do Salonu Pruszkowskiego, gdzie prezentuję swoją twórczość. Brałam udział w aukcjach charytatywnych na rzecz Domu Aktorów w Skolimowie i innych.

Jestem autorką kilku wystaw indywidualnych, m.in.: w Książnicy Pruszkowskiej (2014), w Domu Animacji „Ada”(2014 i 2015), w Pałacu Ślubów w Pruszkowie („Klimaty” 2016) oraz w DK „Miś” w Ursusie.”

Wystawa czynna od 13 - 28 stycznia 2018 r.

ZE SNU MALOWANE

ZE SNU MALOWANE

GALERIA
SZTUKI

WSPÓŁCZESNEJ

AD-HOC

w Dzielnicy Ursus
m.st. Warszawy

 

 

 

 

 

 

zaprasza na wystawę akwareli
" ZE SNU MALOWANE "

Alicji Kośniewskiej

spotkanie z artystką 3 lutego o godz. 17.00

 

 

 

 

Od kilku lat maluje i nieustająco sprawia mi to przyjemność. Mimo udziału w plenerach najczęściej korzystam  z własnych zasobów wspomnień i z wyobraźni. Wyśnione obrazy przelewam na płótno lub papier. Tak powstawały moje pastelowe i olejne pejzaże.  W ramach poszukiwania innych środków wyrazu olej i pastele porzuciłam na rzecz akwareli, której oddałam sie całkowicie. Z uporem zgłębiam jej tajniki a zdobytą wiedzą dzielę się  z miłośnikami tej pięknej i nie docenianej techniki na zajęciach w Fundacji "Kluboteka Dojrzałego Czlowieka" na Ursynowie. Powstałe w ciągu tych kilku lat prace, nie tylko akwarelowe pokazywałam na licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych a niektóre z nich znajdują się w zbiorach prywatnych w kraju i za granica. 

 

wystawa potrwa od 3 - 25 lutego 2018 r.

     wstęp wolny     

 



Kalendarz wydarzeń

projekt i wykonanie: DreamITeam.pl

OK "ARSUS". Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie jakichkolwiek elementów strony surowo zabronione.